SUDETY
Strona główna » Aktualny numer » Największa śląska szubienica stała w Złotoryi użytkownik: gość
Towarzystwo Dolnośląskie SUDETY
  Statut
  Kontakt
Redakcja
  Prenumerata i sprzedaż
  Reklama w SUDETACH
  Wydawca
  Kontakt
Bibliografia zawartości
Aktualny numer
  Największa śląska szubienica stała w Złotoryi
  Zawory w okolicach Chełmska Śląskiego
  Sudecki bestiariusz drapieżników (9)
Stałe rubryki
  Ratusze sudeckie
  Sudeckie legendy
  Na starej pocztówce
  Nasz tomik poetycki
  Sudeckie rezydencje
  Zamki sudeckie
  Z geomorfologii Sudetów
  Śladami dawnego osadnictwa w Sudetach
Mapa serwisu
  Linki

Największa śląska szubienica stała w Złotoryi

W niewielkiej odległości od centrum Złotoryi, przy drodze prowadzącej do Legnicy i Wrocławia, znajduje się wyniesienie określane mianem Góry Mieszczańskiej. U jej stóp stoi strzelnica. Teren wyniesienia jest obecnie nieco zaniedbanym parkiem, będącym niegdyś ulubionym miejscem spacerowym mieszkańców miasta. O jego świetności świadczą widoczne do dzisiaj resztki infrastruktury w postaci fundamentów restauracji i fontanny. Niewiele osób bez znajomości przeszłości Złotoryi mogłoby rozpoznać funkcję opisywanego miejsca, które jeszcze 200 lat temu było pozbawione drzew i służyło jako plac straceń oraz rakarnia, gdzie kat i jego pomocnicy zwozili padłe zwierzęta. Odlesiona góra musiała wyraźnie dominować w okolicznym krajobrazie, nie dziwi zatem, że przypuszczalnie już w okresie średniowiecza wykonywano tam wyroki śmierci. Dodatkowo u jej stóp przebiegała ważna i uczęszczana droga do Legnicy. Początkowo szczyt wyniesienia był zaopatrzony w drewnianą szubienicę, wymienioną później na obiekt murowany. Ten z kolei na skutek zmian prawnych i obyczajowych zostaje rozebrany w 1810 r. Jednocześnie, aby zatrzeć niegościnne oblicze miejsca kaźni, złotoryjscy mieszczanie projektują park i zaczynają ponownie zalesiać wyniesienie. Niedługo potem, bo w 1816 r. , ostatecznie zmieniają jego nazwę z Góry Szubienicznej (niem. Galgenberg) na Mieszczańską (niem. Bürgerberg), funkcjonującą do dzisiaj.

Proces przekształcania byłego miejsca straceń został dokonany tak skutecznie, że aż do 2015 r. dokładna lokalizacja fundamentów szubienicy stanowiła zagadkę. Warto też wspomnieć, że sama szubienica była zaznaczana na planach z epoki, ale ich schematyczność pozwalała na wyznaczenie jedynie przybliżonej lokalizacji urządzenia. Nie było również wiadomo, czy po szubienicy pozostał fundament. Zdarzało się, że w trakcie prowadzonych rozbiórek materiał był tak skrupulatnie odzyskiwany, że jedynym śladem po konstrukcji były skupiska gruzu odnajdywane podczas badań archeologicznych. Pierwsze prace w obecnym parku przeprowadzili członkowie Stowarzyszenia Ochrony i Badań Zabytków Prawa we współpracy z Towarzystwem Miłośników Ziemi Złotoryjskiej. Wybrano wtedy lokalizację wykopu sondażowego na zachodnim, najbardziej wyniesionym zakończeniu Góry. Lokalizacja okazała się szczęśliwa i udało się natrafić na niewielki fragment dobrze zachowanego fundamentu oraz gruz pochodzący z rozbiórki z 1810 r. Już wtedy było jasne, że resztki konstrukcji zachowały się w dobrym stanie. Archeolodzy powrócili na stanowisko w lipcu br. Tym razem byli to głównie studenci z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, pracownicy oraz wolontariusze. Dzięki wsparciu finansowemu z Narodowego Centrum Nauki udało się przebadać znaczny teren stanowiska. Pracami kierował dr Paweł Duma. W trakcie prac odsłonięto nad wyraz dobrze zachowane pozostałości złotoryjskiej szubienicy, która w świetle dotychczasowych badań jest największym odkrytym do tej pory obiektem tego typu w regionie.

[...]

[...]

Tekst i zdjęcia Paweł Duma, Daniel Wojtucki

 

Cały artykuł w „Sudetach” 1/165, styczeń-luty 2017


Biuletyn przygotowuje
zespół redakcyjny
Miesięcznika "SUDETY"
Kościuszki 51a, 50-011 Wrocław
tel. 71 342 20 57 w. 413, fax. 71 341 32 04
sudety@sudety.ig.pl
licznik: 0 odwiedzin