SUDETY
Strona główna » Aktualny numer » Sudecki bestiariusz drapieżników (9) użytkownik: gość
Towarzystwo Dolnośląskie SUDETY
  Statut
  Kontakt
Redakcja
  Prenumerata i sprzedaż
  Reklama w SUDETACH
  Wydawca
  Kontakt
Bibliografia zawartości
Aktualny numer
  Największa śląska szubienica stała w Złotoryi
  Zawory w okolicach Chełmska Śląskiego
  Sudecki bestiariusz drapieżników (9)
Stałe rubryki
  Ratusze sudeckie
  Sudeckie legendy
  Na starej pocztówce
  Nasz tomik poetycki
  Sudeckie rezydencje
  Zamki sudeckie
  Z geomorfologii Sudetów
  Śladami dawnego osadnictwa w Sudetach
Mapa serwisu
  Linki

Sudecki bestiariusz drapieżników (9)

Wydra Lutra lutra (Linnaeus, 1758)

Wydra, do niedawna rzadko spotykany i uważany za zagrożonego wyginięciem przedstawiciel rodziny łasicowatych, od lat 90. XX w. stopniowo zwiększa swoją liczebność i staje się coraz częściej występującym elementem krajowej teriofauny. Postrzeganie wydry jako gatunku w społeczeństwie ewoluowało od dostarczyciela cennego futra i mięsa do „swoistej maskotki” i bohatera kreskówek. Jednak jedna rzecz pozostała niezmienna. Gatunek ten jest uważany (wraz z kormoranem i czaplą siwą) za groźnego szkodnika w gospodarstwach rybnych, gdzie jest prześladowany i tępiony. Wraz ze wzrastającą liczebnością tego gatunku narasta również skala konfliktu, dla rozwiązania którego nie znaleziono jak do tej pory skutecznej metody. Status gatunku łownego uzyskał w 1927 r., a w 1957 r. otrzymał status zwierzęcia łownego z całorocznym okresem ochronnym. Od 1995 r. podlega ochronie ścisłej. Pomimo to liczebność wydry w Polsce stale spadała i w latach 70. uznawana była za gatunek rzadki i ginący. Jednak od lat 90. postępuje powolny, lecz stały wzrost jej liczebności i obecnie uważana jest ona za gatunek bliski zagrożenia w skali światowej i europejskiej.

Ciągle utrzymujący się niski stan liczebności w latach przed 1990 był związany głównie z kłusownictwem, tępieniem wydry przez rybaków i osoby związane z rybołówstwem i hodowlą ryb oraz dla jej cennego futra. Współcześnie nieprzemakalne, wydrowe futra o doskonałych wartościach termoizolujących są znacznie mniej popularne ze względu na swój ciężar. Stąd znaczący spadek popytu na nie. Jednocześnie nie łowi się już wydr na mięso. Dawniej uważano, że wydra ze względu na ziemno-wodny tryb życia, podobnie jak bóbr, jest swego rodzaju mięsem „specjalnym” na równi z rybim i może być spożywana w okresach postnych. Obecnie głównym zagrożeniem dla tego gatunku są zanieczyszczenie wód, utrata naturalnego środowiska oraz wzrastający ruch samochodowy. Wbrew powszechnym opiniom wydra, szczególnie w nocy i zwłaszcza samce, przebywa spore odległości po lądzie, patrolując swoje terytorium. Przy okazji takich wędrówek potrafi oddalać się od zbiorników wodnych na znaczące odległości, a na lądzie porusza się całkiem sprawnie. Wprawdzie nie może równać się w szybkości z lisem czy kuną, jednak może uciec przed ścigającym ją człowiekiem. Długość tych nocnych eskapad może dochodzić do 15 km, z reguły jednak teren osobniczy danego zwierzęcia jest ograniczony do ok. 100 m linii brzegowej.

Wielkość terytorium danego osobnika różni się znacząco w zależności od płci, dostępności pokarmu oraz liczby i jakości kryjówek. Minimum dla danego osobnika (bez uwzględnienia płci) wynosi 2–3 km jeziornego brzegu lub 5 km brzegu rzeki, czasem dochodząc do blisko 10 km w przypadku siedlisk słabo zasobnych w ofiary. Oczywiście jak w przypadku większości innych drapieżników samce mają znacznie większe terytoria, a w ich obrębie leżą mniejsze terytoria samic i osobników młodych.
Istnieje wiele przesądów na temat szkodliwości, gdzie negatywna rola wydry jest wyolbrzymiana. Istnieje ogólne wyobrażenie, że ofiarą tego drapieżnika padają duże, zdrowe ryby, a skuteczność jej polowań jest niemal stuprocentowa. Jednak rzeczywistość jest zgoła inna. Tak jak w przypadku wielu innych drapieżników, wydra jest niewybrednym mięsożercą, który najczęściej korzysta z dostępnych źródeł pokarmowych. Podstawę jej pożywienia stanowią ryby różnych gatunków, płazy i raki. Nie gardzi również innymi bezkręgowcami, ptakami oraz ssakami. W niewoli zjada 1–2 kg ryb na dobę, jednak na wolności z reguły udaje jej się pozyskać poniżej 1 kg pokarmu. Przeprowadzone liczne badania terenowe wykazały, że średnia długość upolowanych przez wydrę ryb wynosi 10–20 cm, a ich ciężar nie przekracza 150–200 g. Oczywiście wydra zdolna jest do złowienia i upolowania dużej, nawet dwudziestokilogramowej ryby, jednak są to rzadkie przypadki. Zdobycz spożywa prawie wyłącznie na lądzie, jednak znajdowane na brzegu rybie szkielety mające świadczyć o obecności wydry z reguły dokumentują ślady żerowania innych zwierząt. Mięso upolowanych ryb spożywane jest prawie w całości z ościami, a stanowią one w zależności od pory roku 45–65% wszystkich ofiar.
[...]

Adrian Marciszak, Wiktoria Gornig
Zdjęcia Maciej Zalewski

Pełny tekst w „Sudetach” nr 1/165 atyczeń-luty 2017

Pełnt tekst


Biuletyn przygotowuje
zespół redakcyjny
Miesięcznika "SUDETY"
Kościuszki 51a, 50-011 Wrocław
tel. 71 342 20 57 w. 413, fax. 71 341 32 04
sudety@sudety.ig.pl
licznik: 0 odwiedzin